jakie są wyrazy bliskoznaczne do słowa absurd
   
Łady Info
jakie przynęty na dorsza dorsza
jakie farby stosują w ce ce
jakie programy mozna ogladac przez karte TV
jakie studia trzeba skończyć żeby być pilotem pasazerskim
jakie ćwiczenia trzeba wykonywać żeby mieć kaloryfer
jakie warunki trzeba spełnić aby zrobić studnię
jakie warzywa i owoce można jeść karmiąc
jakie dokumenty przy składaniu wniosku do żłobka
jakie modele Escorta były produkowane w Płońsku
jakie mleko przy ulewaniu i skazie białkowej
jaki fotelik do Hondy Civic
jaki jest roznica czasu w sao paulo w lecie
jaki bilet do latchorzewa linia podmiejska
jakie karty pamięci obsługuje K850
koło dojazdowe jakie ciśnienie
jakie auto dla początkującego i wysokiego
jakie wyjście z kotła
błąd sieci j700 jak to usunąć?
jaki amortyzator do bandita
  Łady Info

Temat: wojsko, wojsko!
t;]
(1.1) pogard. pogardliwie, żart. żartobliwie grupa osób, które zachowują się w sposób niekulturalny, chamski, ordynarny, prostacki


gra w ADOMa (niestety) nie jest wykluczającym kryterium należenia do motłochu, co zdążyliśmy już zauważyć. Synonim to wyraz bliskoznaczny, nie ma jednakowego znaczenia w kazdym kontekscie. Nawet ta 'holota' tutaj nie pasuje, bo ja nie jestem 'grupą', jesli juz odwolujemy sie do slownikow. Ja sie zgadzam ze od biedy mozna jedna osobe nazwac holota albo motlochem, tak sie robi. Holota moge byc, ale nie motlochem, to jest kwestia wyczucia jezykowego. "Motloch na forum internetowym" to absurd, bo motloch musi miec mozliwosc robienia czegos grupowo. Na forum nie ma takiej mozliwosci nawet teoretycznie. Gdyby bylo kilka osob, to jeszcze mozna sie zgodzic. No, nawet jedna, ale piszaca to samo co kilka innych przed nią. Ale to bedzie motloch w sensie "forumowego motlochu", do "forumowego motlochu" bede nalezal z prawdziwa rozkosza.

Wykształcenie jest dosyć dobrym wyznacznikiem rozumu. A niewiedza o dosyć podstawowych pojęciach, o których uczy się w szkole wskazuje na niedobory w tychże. Zresztą, nazywając słowa idiotycznymi tylko to potwierdzasz, szczególnie że to porządne, pochodzące z greki słowo. Nie jest zadnym wyznacznikiem. Czlowiek niewyksztalcony nie powiedzialby "niewiedza o pojęciach". Ja nie rozumiem co to znaczy "wiedza" o jakimś "pojęciu". My barbarzyńcy gardzimy wykształceniem, ale jesli cos mowimy, to wiemy co mowimy.
Źródło: adom.phx.pl/forum/viewtopic.php?t=694



Temat: Duże hodowle

Hodowca powinien robić mniej więcej to co jest napisane na stronie tej znakomitej hodowli:
Hodowla Marivet

"Złota 12", słyszałaś/eś?
No tak, wszystko można sprowadzić do absurdu. Przecież to kompletny idiotyzm!
Dlaczego 12??? I to jeszcze "złota". Słyszałem o "Parszywej 12", ale "złotej"?

Ktoś chciał po prostu napisać sobie tekst. Więc napisał. I poza tym, że jest to tekst (którego zresztą nie da się przeczytać w skupieniu i ze zrozumieniem, bo nie da rady zapamiętać wymienianych jednym ciągiem, bez żadnej logicznej kolejności wyrazów), nie mówi on o niczym.

To jest właśnie fabryka. Taśmowa, produkcyjna socjalizacja! Stawianie szczeniąt po kolei na ułożonym obok siebie papierze, desce, linoleum, dywaniku... Postawiliśmy! Udało się! Został zsocjalizowany :laola:

Chociaż w tej chwili przyszło mi do głowy, dlaczego to jest "złota 12", a nie 13, 15, czy 24-ka. Po prostu w "Słowniku wyrazów bliskoznacznych" (autor Anna Kubisa, Wydawnictwo ANEKS) słowo "podłoga" (sprawdziłem!) ma 12 synonimów. A twórcy tej genialnej teorii nie starczyło rozumu, żeby samemu wymyślić choćby jeszcze ze dwa.

Kompletna żenada!:shake:
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=113099


Temat: Absurdalne pytania
Dot.: Absurdalne pytania
  Cytat:
Napisane przez veronicas15 (Wiadomość 12984914) Synonim słowa synonim - np. wyraz bliskoznaczny ? ;) Wpisałam "synonim" w słownik synonimów i całkiem sporo tego jest:D a my w dzieciństwie żyliśmy w takiej niewiedzy^^
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=345431


Temat: Mike Oldfield - Innocent
Nie "panujmy" sobie tutaj, proponuję, jesteśmy znajomymi z forum. To po pierwsze. :-)

Po drugie, abstrahując na chwilę od tego tłumaczenia, chciałbym znaleźć na tym forum jakąś formułę wzajemnej oceny tekstów, która nie będzie się sprowadzać do absurdu, jakim jest "towarzystwo wzajemnej adoracji". Jasne, że lepiej się słucha pochwał, a motywacja w ten sposób zdobyta może być bezcenna, ale też nie przymykajmy oczu na niedoróbki albo nie dopatrujmy się zalet tam, gdzie ich nie ma. Z drugiej strony, nie mieszajmy czyjejś pracy z błotem. Jest jakiś środek między skrajnościami.

Wracając do tego tekstu - przyznam, że zrazu go tylko przeleciałem wzrokiem (w pewnym momencie pojawiło się na forum tyle tłumaczeń, że nie dało się skupić na wszystkich). Staram się jednak czytać wszystkie posty i w momencie, gdy przeczytałem Twój post o dobrym odwzorowaniu rymów, jako tekściarz zainteresowałem się tym przekładem bliżej. No i, niestety, nie dostrzegłem w nim tego, co uznałaś za jego zaletę. Nie mówię, że ten tekst nie ma zalet, ale TO akurat jego zaletą nie wydaje mi się być. Chodzi mi tylko o powrót do rzeczywistości. Obstaję przy twierdzeniu, że choć próba została podjęta - za co tłumaczce chwała! - to efektu nie można z czystym sumieniem uznać za wystarczający, czy - jak to zostało tu ujęte - "dobry" czy 'niezły". Jeden rym plus kilka powtórzeń, to za mało.

A nie trzeba wcale wiele wysiłku. Pierwsza z brzegu zwrotka (wymyślam na poczekaniu sam rym, dlatego nie dbam o ową "dostojność", poetyckość ani o rytm - ale to jest dopiero materiał do dalszej pracy):

Wiem, że kiedyś się zmienisz
Z czasem większość z nas zbłądzi
Lecz wierzę w dalszym ciągu, iż
Zabłyśniesz i dowiesz się, jak to wykorzystać

Można by było to potraktować tak na przykład:

Z czasem każdy to zgubi
Błyśniesz wiedząc jak tego użyć

?

Sens jest z grubsza ten sam, słowa narzucają się niemal same, bo "to lose" można wprawdzie w pewnych sytuacjach przetłumaczyć jako "błądzić", ale "gubić" jest bliższe, a "wykorzystać" i "użyć" to wyrazy bliskoznaczne i oba są polskimi odpowiednikami "to use". Czemu więc po nie nie sięgnąć, skoro same się znajdują w bezpośrednim tłumaczeniu? To naprawdę nie jest takie trudne.

Mamy więc rym jako punkt wyjścia i szlifujemy dalej. Albo - jeśli nam się ten rym (czy sens) nie podoba - dopiero kombinujemy nad innym. Twoją wersję, aurora, ktoś może uznać za lepszą od mojej - moja jednak miała być wyłącznie na poczekaniu znalezionym przykładem na to tylko, że rymy są na wyciągnięcie ręki, same się do niej pchają, tylko sięgnąć. Musimy tylko pomyśleć chwilę dłużej, zamiast ulegać pokusie użycia pierwszego słowa, jakie nam po dosłownym przetłumaczeniu przyjdzie do głowy. Poświęćmy każdej zwrotce kwadrans, a nie dwie minuty.
Źródło: forum.mlingua.pl/showthread.php?t=211



 
  Strona początkowa
Java RMI
Jay rury
 
 
Ego mitto vos sicut oves in medio luporum - ja was posyłam jako owce między wilki.
A sami byli dla siebie większym ciężarem niż ciemność. Mdr 17,20
Faszysta, to ktoś z kim się nie zgadzam, ale nie będę z nim polemizował, a to na skutek mojej ignorancji - lepiej wiec go kopnąć. . . Kolakowski
Faworyt kierownika nie ma przyjaciół. Przysłowie egipskie
Historia jest wyciągiem z niezliczonych biografii. Thomas Carlyle